Kindżał (Kinny Zimmer diss)
Oki (PL)
paroles Oki (PL) Kindżał (Kinny Zimmer diss)

Oki (PL) - Kindżał (Kinny Zimmer diss) Lyrics & Traduction

(W Auchan, w Auchan, ooo)
O chuj tu chodzi, kurwa?
(To nie koncert, to show)
Ty spałeś dwie godziny i wyszedł "DAREK"? (Kiedy wiozę ją bokiem wózkiem w Auchan, Auchan)
Ty myślisz, że naprawdę znasz powody, czemu ja Cię zaczepiłem, chłopie? (To nie koncert, to )
Oj, Kindżał punchline'y z afer z TikToka? (To)
Stary, to jest obrzydliwe (To ), naprawdę (To )
Ale chuj, no (To ), pay the price
Atut zrobił z Ciebie werbla (To , to )

[OKI, Kinny Zimmer]
Jak już tak nudzisz się, kasztanie, to ten rap sobie odpuść
Dużo bardziej pasujesz do tych disco polo chłopców
Szczerze? Wstyd mi Ciebie mieć jako jednego z oppsów
Zresztą obsów, kurwa, jakich oppsów?
Bujasz się z oppsami Żaby, pytasz się, czy Ci zrobi "XL"
Quebo też mi wysłał screena, lecz on zrobił "XD"
Za wplatywanie bambi powinieneś dostać listwę, wiesz?
(Atut!) Zsamplował rozmazaną pizdę (Huh)
Wiedziałeś, że odpowiem już osiem miesięcy temu
Pó-pó-pół roku czekałeś, by wrzucić Bediego z Temu
Zakładaj na głowę kaptur (Na zjeżdżalnię spierdalaj)
Chyba że się coś zmieniło ostatnio się nie przyznawał do Ciebie (Ajj)
Może pamiętasz? Byliśmy razem w studio
Kto tam wtedy był? Kogo spuściłeś jak gówno? (Huh?)
Nie wymienię ksywy, bo to, szmato, OG raper
Który jak tylko Cię zobaczy, to Ci wypierdoli w japę
Jedyne, czego się wstydzę, to ten gniot na Twoją płytę
Jeśli będzie fest, na którym gramy razem zwijasz kitę (Ta)
Jak Peja w '09, bo nie pograsz sobie, bro
Waldi, jak tego słuchasz albo ja, albo on (Ah)
Dziękują mi Twoi fani pierwszy track bez lokowania
Choć i tak jest o produkcie świadczenia do odjebania
Jak kaleczysz te koncerty, moje wersy wyciszaj
By fani je krzyczeli byś je, kurwo, usłyszał
Sam zacząłeś to, kasztanie miałem ciężko wyjebane
Wyszło, że masz ghostwriterów, bo Ci było to pisane, wow
A co jeśli, cymbale, mamy to nagrane?
Jak do Ciebie zadzwoniłem i Balbina miała ramę
Dzwonisz do niej, piąta rano, bo Ci się coś ujebało
Spytaj swojej dziewczyny, czy jej się to podobało
Kindżał, Ty się spłakałeś, że ja dałem Ci unfollow
Jak Ty, kurwa, to skleiłeś, że chodziło tu o młodą?
Ty mnie jedziesz, głupku, punchline'ami z TikToka
Jak masz dowód, że mi free pisał Quebo, to mi go pokaż (Ta, ej)
Wiesz, czemu unfollowałem? (Zapytaj Blond Boy Summer)
Multi zrobił to samo, lecz go nie znamedroppowałeś
To są Twoje największe premiery w życiu gratulacje (Aha)
Szczerze, głupio mi, że złapałem się w tę ustawkę
Jak pierwszego nie poczułem, to musiałeś dać poprawkę
Znaczy, Kindżał, Ty musiałeś dać poprawkę?
Raz na ruski się odzywasz, Twoich tracków nie widać
Zaczepiasz dziewczynę, by ktoś w ogóle chciał to klikać
Może powiesz, co z Kapturem śpiewaliście na koncercie?
Może powiesz, jakie wtedy były z tego konsekwencje?
Może powiesz, czego Furia tak bardzo potrzebowała?
(Furia Cię potrzebuje) Piszesz do mego ziomala
Ty debilu, Ty chcesz beefu czy pierwszego od lat hitu?
Wpierdoliłeś te refreny brakowało tylko klipu
Do studia prosto z Energylandii (Jazda)
Dzisiaj na Popkillery wpadaj, jak Ty taki szczery
Ty, jakbym nie odpowiedział, to byś, kurwa, nagrał trzeci?
Dosłownie to freestyluję, Ty musisz komuś to zlecić
Naprawdę przegiąłeś pałę i nie chodzi tu o rap
Pojechałem Ci to z głowy, to chyba prawdziwy rap, co?

[OKI, Kinny Zimmer]
Jeśli dalej nie rozumiesz, czemu Cię nie lubię
Odpal se to jeszcze raz i nie zawracaj mi gitary, stary
(To show)


Paroles2Chansons dispose d’un accord de licence de paroles de chansons avec la Société des Editeurs et Auteurs de Musique (SEAM)